Hei♥
Przepraszam, że tak dawno nie pisałam, ale nie miałam o czym. Wczoraj przyjechałam do Sylwii na noc. Jak wstałyśmy zjadłyśmy śniadanie i postanowiłyśmy zrobić sesje w domu bo była brzydka pogoda, ale i tak poszłyśmy na dwór. Jak skończyłyśmy tańczyłam z Patrycją na xboxie a Sylwia się uczyła. Potem przyszła Klaudia z dziewczynami i pojechały na majówkę.
sobota, 17 maja 2014
wtorek, 15 kwietnia 2014
Śliczne ciuchy z sheinside ♥
Hei♥
Dziś weszłam na stronę sheinside i znalazłam kilka ciekawych ciuchów. Bardzo mi się spodobały więc chcę wam je pokazać. Mam nadzieję, że się spodobają.
Na dziś to tyle pa ♥
wtorek, 8 kwietnia 2014
My brathers
Hei♥
Dziś wam opowiem o moich 3 braciach. A dlaczego o braciach? Prosta odpowiedź bo nie mam siostry.
Najstarszy brat ma 19 lat i na imię Patryk. Mama myślała że, to będzie dziewczynka. Miała wtedy nazwać go Patrycją. Jego najbardziej lubię ponieważ, on mnie uczy walczyć, bawi się ze mną. Wszyscy mi mówią że jestem do niego podobna. Drugi ma i nazywa się Bartosz choć ja i Patryk przezywam go Bartłomieją. Ma 18 lat będzie lanie paskiem :)). Mam nadzieje że, się wyprowadzi jak najszybciej. On jest o mnie strasznie zazdrosny i przez to ciągle mi dokucza i namawia najmłodszego żeby mi też dokuczał. Więcej o nim nic nie pisze bo było by tego strasznie dużo. Trzeci brat ma 5 lat i na imię Filip tak jak ja miałam mieć na imię jak była bym chłopakiem. Chciałam żeby nazywał się Miłosz bo strasznie mi się to imię podobało. Z charakteru i wyglądu jest strasznie podobny do Bartka. A więc jego średnio lubię. Na dziś to tyle papa.
Dziś wam opowiem o moich 3 braciach. A dlaczego o braciach? Prosta odpowiedź bo nie mam siostry.
Najstarszy brat ma 19 lat i na imię Patryk. Mama myślała że, to będzie dziewczynka. Miała wtedy nazwać go Patrycją. Jego najbardziej lubię ponieważ, on mnie uczy walczyć, bawi się ze mną. Wszyscy mi mówią że jestem do niego podobna. Drugi ma i nazywa się Bartosz choć ja i Patryk przezywam go Bartłomieją. Ma 18 lat będzie lanie paskiem :)). Mam nadzieje że, się wyprowadzi jak najszybciej. On jest o mnie strasznie zazdrosny i przez to ciągle mi dokucza i namawia najmłodszego żeby mi też dokuczał. Więcej o nim nic nie pisze bo było by tego strasznie dużo. Trzeci brat ma 5 lat i na imię Filip tak jak ja miałam mieć na imię jak była bym chłopakiem. Chciałam żeby nazywał się Miłosz bo strasznie mi się to imię podobało. Z charakteru i wyglądu jest strasznie podobny do Bartka. A więc jego średnio lubię. Na dziś to tyle papa.
To jest zdjęcie Filipa bo tamci mi nie pozwolili :(
sobota, 29 marca 2014
Sesja ;)
hei
W piątek cały dzień siedziałam w domu i uczyłam się. Około 16 pojechałam na tańce i na lody. Pod wieczór spakowałam się i pojechałam do Sylwii. Gdy do niej przyjechałam nie było jej ponieważ była w kościele. Jak wróciła z koleżankami to w pokoju było nas 13 osób. Siedziałyśmy do 23. Dziś wstałyśmy przed 9 a po śniadaniu poszłyśmy się przejść i zrobić zdjęcia. Dodam je w następnym poście. Po powrocie zaczęłyśmy się uczyć. Ja angielskiego a Sylwia historii. Potem przyszła Patrycja i chciała iść na rolki więc gdy ona się zbierała to my zrobiłyśmy sobie sesję. Potem pojechałyśmy na rolki na mini miasteczko do zdawania karty rowerowej. Jest na prawdę super. Jeździłyśmy i słuchałyśmy piosenek. W pewnym czasie zorientowałam się, że jeden chłopak co chwilę za mną jeździł i chciał we mnie wjechać. Kilka razy pod rząd był by mini wypadek :) Potem pojechałyśmy do domu i poskakałyśmy na trampolinie. Teraz coś zjemy i idziemy z koleżankami na orlik.
W piątek cały dzień siedziałam w domu i uczyłam się. Około 16 pojechałam na tańce i na lody. Pod wieczór spakowałam się i pojechałam do Sylwii. Gdy do niej przyjechałam nie było jej ponieważ była w kościele. Jak wróciła z koleżankami to w pokoju było nas 13 osób. Siedziałyśmy do 23. Dziś wstałyśmy przed 9 a po śniadaniu poszłyśmy się przejść i zrobić zdjęcia. Dodam je w następnym poście. Po powrocie zaczęłyśmy się uczyć. Ja angielskiego a Sylwia historii. Potem przyszła Patrycja i chciała iść na rolki więc gdy ona się zbierała to my zrobiłyśmy sobie sesję. Potem pojechałyśmy na rolki na mini miasteczko do zdawania karty rowerowej. Jest na prawdę super. Jeździłyśmy i słuchałyśmy piosenek. W pewnym czasie zorientowałam się, że jeden chłopak co chwilę za mną jeździł i chciał we mnie wjechać. Kilka razy pod rząd był by mini wypadek :) Potem pojechałyśmy do domu i poskakałyśmy na trampolinie. Teraz coś zjemy i idziemy z koleżankami na orlik.
sobota, 22 marca 2014
Nowa fryzura :)
hei♥
Na początek chciałam was bardzo przeprosić że tak długo nie pisałam ponieważ nie mam za bardzo kiedy. Dziś rano pojechałam z mamą i bratem do fryzjera. Postanowiłam sobie ściąć włosy i zrobić grzywkę na bok. Efekt jest następujący :
Na początek chciałam was bardzo przeprosić że tak długo nie pisałam ponieważ nie mam za bardzo kiedy. Dziś rano pojechałam z mamą i bratem do fryzjera. Postanowiłam sobie ściąć włosy i zrobić grzywkę na bok. Efekt jest następujący :
A wy co sądzicie o mojej nowej fryzurze?
wtorek, 18 lutego 2014
Zakopane, łyżwy i basen :))
Hei♥
Bardzo chciałam was przeprosić że tak długo nic nie pisałam, ale niestety nie miałam czasu a w dodatku zaczęła się szkoła :( . Dziś opowiem wam jak spędziłam ostatni tydzień ferii. A więc 6 lutego pojechałam do zakopanego razem z ciocią Renatką i ciocią Asią, wujkiem Krzyśkiem i wujkiem Dominikiem , trzema kuzynami i Sarą :). Było bardzo fajnie w pierwszy dzień poszliśmy zwiedzać rynek. Jak szliśmy widzieliśmy dużo przebranych postaci. Jeden z nich nazywał się Czesio i zaczął gonić Wojtusia. Wojtek uciekał a on za nim. Jak zgłodnieliśmy poszliśmy na naleśniki które były większe od talerza. Ja wybrałam naleśniki z jagodami. Było pyszne :). Potem poszliśmy szukać jakiegoś domku. No wygody nie było bo spaliśmy na materacach :( a dorośli na łyżkach. To nie fer! Na następny dzień wstaliśmy o 8 :30 bo ktoś zadzwonił do wujka a potem wujek zaczął chodzić i wszystkich obudził Rano pojechaliśmy do AQUA parku. Tam było najfajniej. Były tylko 4 zjeżdżalnie ale tylko 3 fajne. Zielona była najdłuższa ale powoli się jechało a po połowie było ciemno i strasznie szybko się jechało ale niestety do basenu który był na polu :(
Czerwona była też super ona była straszna, na niej były narysowane potwory. Żółta była krótka ale strasznie stroma a niebieska była beznadziejna. Potem zabraliśmy rzeczy z domku i pojechaliśmy do Bochni. Jak przyjechaliśmy było strasznie późno, więc zostałam na noc u Wiktora i Wojtka. Rano tata po mnie przyjechał i nie było nic ciekawego. W środę poszłam na basen z Sarą i najlepszą koleżanką Natalią. Po basenie poszłyśmy do Sary i postanowiłyśmy że będziemy śpiewać na Sary urodzinach. Robiłyśmy dużo prób. Pod koniec zadzwoniłyśmy do mam czy możemy zostać u niej na noc.
Rano wstałyśmy dziewczyny znowu chciały te próby i od nich nie mogłam mówić. A następnie przyjechała po mnie mama. W piątek też się nudziłam a w sobotę odrabiałam lekcje do szkoły i pojechałam nocować do babci. W niedziele moja kuzynka Roksanka była chrzczona, ale impreza była tylko dla babć, dziadków i chrzestnych. Jak z kościoła przyszłam do domu mama powiedziała żebym się pouczyła bo pojedziemy na łyżwy. Jak się skończyłam uczyć poszłam do garażu po łyżwy szukałam ich 5 min, ale w końcu je znalazłam. Jak je przymierzałam były ciasne nawet jak tata dał je na największe, ale jakoś przeżyłam. w sumie było super ale tak mnie nogi bolały . W poniedziałek jak mnie mama budziła tak mi się nie chciało wstawać do szkoły. Jutro mamy dyskotekę w szkole, mam nadzieje że będzie fajnie:).
Na dziś to tyle pa :))
zdjęcia dodam jak tylko mi wujek prześle ♥
blog Sylwii ♥
Bardzo chciałam was przeprosić że tak długo nic nie pisałam, ale niestety nie miałam czasu a w dodatku zaczęła się szkoła :( . Dziś opowiem wam jak spędziłam ostatni tydzień ferii. A więc 6 lutego pojechałam do zakopanego razem z ciocią Renatką i ciocią Asią, wujkiem Krzyśkiem i wujkiem Dominikiem , trzema kuzynami i Sarą :). Było bardzo fajnie w pierwszy dzień poszliśmy zwiedzać rynek. Jak szliśmy widzieliśmy dużo przebranych postaci. Jeden z nich nazywał się Czesio i zaczął gonić Wojtusia. Wojtek uciekał a on za nim. Jak zgłodnieliśmy poszliśmy na naleśniki które były większe od talerza. Ja wybrałam naleśniki z jagodami. Było pyszne :). Potem poszliśmy szukać jakiegoś domku. No wygody nie było bo spaliśmy na materacach :( a dorośli na łyżkach. To nie fer! Na następny dzień wstaliśmy o 8 :30 bo ktoś zadzwonił do wujka a potem wujek zaczął chodzić i wszystkich obudził Rano pojechaliśmy do AQUA parku. Tam było najfajniej. Były tylko 4 zjeżdżalnie ale tylko 3 fajne. Zielona była najdłuższa ale powoli się jechało a po połowie było ciemno i strasznie szybko się jechało ale niestety do basenu który był na polu :(
Czerwona była też super ona była straszna, na niej były narysowane potwory. Żółta była krótka ale strasznie stroma a niebieska była beznadziejna. Potem zabraliśmy rzeczy z domku i pojechaliśmy do Bochni. Jak przyjechaliśmy było strasznie późno, więc zostałam na noc u Wiktora i Wojtka. Rano tata po mnie przyjechał i nie było nic ciekawego. W środę poszłam na basen z Sarą i najlepszą koleżanką Natalią. Po basenie poszłyśmy do Sary i postanowiłyśmy że będziemy śpiewać na Sary urodzinach. Robiłyśmy dużo prób. Pod koniec zadzwoniłyśmy do mam czy możemy zostać u niej na noc.
Rano wstałyśmy dziewczyny znowu chciały te próby i od nich nie mogłam mówić. A następnie przyjechała po mnie mama. W piątek też się nudziłam a w sobotę odrabiałam lekcje do szkoły i pojechałam nocować do babci. W niedziele moja kuzynka Roksanka była chrzczona, ale impreza była tylko dla babć, dziadków i chrzestnych. Jak z kościoła przyszłam do domu mama powiedziała żebym się pouczyła bo pojedziemy na łyżwy. Jak się skończyłam uczyć poszłam do garażu po łyżwy szukałam ich 5 min, ale w końcu je znalazłam. Jak je przymierzałam były ciasne nawet jak tata dał je na największe, ale jakoś przeżyłam. w sumie było super ale tak mnie nogi bolały . W poniedziałek jak mnie mama budziła tak mi się nie chciało wstawać do szkoły. Jutro mamy dyskotekę w szkole, mam nadzieje że będzie fajnie:).
Na dziś to tyle pa :))
zdjęcia dodam jak tylko mi wujek prześle ♥
blog Sylwii ♥
wtorek, 4 lutego 2014
Zima :)
Hei♥
Dziś przygotowałam dla was co mi się podoba i czego nie lubię w zimie :)
W zimie podoba mi się gdy jest śnieg, wtedy można zjeżdżać na sankach, lepić bałwana, rzucać się śnieżkami, robić anioły na śniegu. Są święta, mikołajki, nowy rok no i ferie ♥ Właśnie w tym tygodniu je zaczęłam i jak na razie nie tęskno mi za szkołą. Fajne też jest Noszenie cieplutkich sweterków, można także wybrać się na sesje mimo że jest zimno.
Mimo że zima jest cudowna i śliczna to także ma tez swoje wady jak np. to że jest strasznie zimno, trzeba się grubo ubierać. Często się choruje a potem trzeba nadrabiać zaległości w szkole. Jak sie zrobi cieplej jest straszna chlapa, dużo wypadków, szybko robi się ciemno, nie można być długo na polu bo jest straszny mróz. NIE MOŻNA JEŚĆ LODÓW :( !!!
Dziś przygotowałam dla was co mi się podoba i czego nie lubię w zimie :)
W zimie podoba mi się gdy jest śnieg, wtedy można zjeżdżać na sankach, lepić bałwana, rzucać się śnieżkami, robić anioły na śniegu. Są święta, mikołajki, nowy rok no i ferie ♥ Właśnie w tym tygodniu je zaczęłam i jak na razie nie tęskno mi za szkołą. Fajne też jest Noszenie cieplutkich sweterków, można także wybrać się na sesje mimo że jest zimno.
Mimo że zima jest cudowna i śliczna to także ma tez swoje wady jak np. to że jest strasznie zimno, trzeba się grubo ubierać. Często się choruje a potem trzeba nadrabiać zaległości w szkole. Jak sie zrobi cieplej jest straszna chlapa, dużo wypadków, szybko robi się ciemno, nie można być długo na polu bo jest straszny mróz. NIE MOŻNA JEŚĆ LODÓW :( !!!
![]() |
| z Sylwią ♥ |
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















