hei
W piątek cały dzień siedziałam w domu i uczyłam się. Około 16 pojechałam na tańce i na lody. Pod wieczór spakowałam się i pojechałam do Sylwii. Gdy do niej przyjechałam nie było jej ponieważ była w kościele. Jak wróciła z koleżankami to w pokoju było nas 13 osób. Siedziałyśmy do 23. Dziś wstałyśmy przed 9 a po śniadaniu poszłyśmy się przejść i zrobić zdjęcia. Dodam je w następnym poście. Po powrocie zaczęłyśmy się uczyć. Ja angielskiego a Sylwia historii. Potem przyszła Patrycja i chciała iść na rolki więc gdy ona się zbierała to my zrobiłyśmy sobie sesję. Potem pojechałyśmy na rolki na mini miasteczko do zdawania karty rowerowej. Jest na prawdę super. Jeździłyśmy i słuchałyśmy piosenek. W pewnym czasie zorientowałam się, że jeden chłopak co chwilę za mną jeździł i chciał we mnie wjechać. Kilka razy pod rząd był by mini wypadek :) Potem pojechałyśmy do domu i poskakałyśmy na trampolinie. Teraz coś zjemy i idziemy z koleżankami na orlik.
sobota, 29 marca 2014
sobota, 22 marca 2014
Nowa fryzura :)
hei♥
Na początek chciałam was bardzo przeprosić że tak długo nie pisałam ponieważ nie mam za bardzo kiedy. Dziś rano pojechałam z mamą i bratem do fryzjera. Postanowiłam sobie ściąć włosy i zrobić grzywkę na bok. Efekt jest następujący :
Na początek chciałam was bardzo przeprosić że tak długo nie pisałam ponieważ nie mam za bardzo kiedy. Dziś rano pojechałam z mamą i bratem do fryzjera. Postanowiłam sobie ściąć włosy i zrobić grzywkę na bok. Efekt jest następujący :
A wy co sądzicie o mojej nowej fryzurze?
wtorek, 18 lutego 2014
Zakopane, łyżwy i basen :))
Hei♥
Bardzo chciałam was przeprosić że tak długo nic nie pisałam, ale niestety nie miałam czasu a w dodatku zaczęła się szkoła :( . Dziś opowiem wam jak spędziłam ostatni tydzień ferii. A więc 6 lutego pojechałam do zakopanego razem z ciocią Renatką i ciocią Asią, wujkiem Krzyśkiem i wujkiem Dominikiem , trzema kuzynami i Sarą :). Było bardzo fajnie w pierwszy dzień poszliśmy zwiedzać rynek. Jak szliśmy widzieliśmy dużo przebranych postaci. Jeden z nich nazywał się Czesio i zaczął gonić Wojtusia. Wojtek uciekał a on za nim. Jak zgłodnieliśmy poszliśmy na naleśniki które były większe od talerza. Ja wybrałam naleśniki z jagodami. Było pyszne :). Potem poszliśmy szukać jakiegoś domku. No wygody nie było bo spaliśmy na materacach :( a dorośli na łyżkach. To nie fer! Na następny dzień wstaliśmy o 8 :30 bo ktoś zadzwonił do wujka a potem wujek zaczął chodzić i wszystkich obudził Rano pojechaliśmy do AQUA parku. Tam było najfajniej. Były tylko 4 zjeżdżalnie ale tylko 3 fajne. Zielona była najdłuższa ale powoli się jechało a po połowie było ciemno i strasznie szybko się jechało ale niestety do basenu który był na polu :(
Czerwona była też super ona była straszna, na niej były narysowane potwory. Żółta była krótka ale strasznie stroma a niebieska była beznadziejna. Potem zabraliśmy rzeczy z domku i pojechaliśmy do Bochni. Jak przyjechaliśmy było strasznie późno, więc zostałam na noc u Wiktora i Wojtka. Rano tata po mnie przyjechał i nie było nic ciekawego. W środę poszłam na basen z Sarą i najlepszą koleżanką Natalią. Po basenie poszłyśmy do Sary i postanowiłyśmy że będziemy śpiewać na Sary urodzinach. Robiłyśmy dużo prób. Pod koniec zadzwoniłyśmy do mam czy możemy zostać u niej na noc.
Rano wstałyśmy dziewczyny znowu chciały te próby i od nich nie mogłam mówić. A następnie przyjechała po mnie mama. W piątek też się nudziłam a w sobotę odrabiałam lekcje do szkoły i pojechałam nocować do babci. W niedziele moja kuzynka Roksanka była chrzczona, ale impreza była tylko dla babć, dziadków i chrzestnych. Jak z kościoła przyszłam do domu mama powiedziała żebym się pouczyła bo pojedziemy na łyżwy. Jak się skończyłam uczyć poszłam do garażu po łyżwy szukałam ich 5 min, ale w końcu je znalazłam. Jak je przymierzałam były ciasne nawet jak tata dał je na największe, ale jakoś przeżyłam. w sumie było super ale tak mnie nogi bolały . W poniedziałek jak mnie mama budziła tak mi się nie chciało wstawać do szkoły. Jutro mamy dyskotekę w szkole, mam nadzieje że będzie fajnie:).
Na dziś to tyle pa :))
zdjęcia dodam jak tylko mi wujek prześle ♥
blog Sylwii ♥
Bardzo chciałam was przeprosić że tak długo nic nie pisałam, ale niestety nie miałam czasu a w dodatku zaczęła się szkoła :( . Dziś opowiem wam jak spędziłam ostatni tydzień ferii. A więc 6 lutego pojechałam do zakopanego razem z ciocią Renatką i ciocią Asią, wujkiem Krzyśkiem i wujkiem Dominikiem , trzema kuzynami i Sarą :). Było bardzo fajnie w pierwszy dzień poszliśmy zwiedzać rynek. Jak szliśmy widzieliśmy dużo przebranych postaci. Jeden z nich nazywał się Czesio i zaczął gonić Wojtusia. Wojtek uciekał a on za nim. Jak zgłodnieliśmy poszliśmy na naleśniki które były większe od talerza. Ja wybrałam naleśniki z jagodami. Było pyszne :). Potem poszliśmy szukać jakiegoś domku. No wygody nie było bo spaliśmy na materacach :( a dorośli na łyżkach. To nie fer! Na następny dzień wstaliśmy o 8 :30 bo ktoś zadzwonił do wujka a potem wujek zaczął chodzić i wszystkich obudził Rano pojechaliśmy do AQUA parku. Tam było najfajniej. Były tylko 4 zjeżdżalnie ale tylko 3 fajne. Zielona była najdłuższa ale powoli się jechało a po połowie było ciemno i strasznie szybko się jechało ale niestety do basenu który był na polu :(
Czerwona była też super ona była straszna, na niej były narysowane potwory. Żółta była krótka ale strasznie stroma a niebieska była beznadziejna. Potem zabraliśmy rzeczy z domku i pojechaliśmy do Bochni. Jak przyjechaliśmy było strasznie późno, więc zostałam na noc u Wiktora i Wojtka. Rano tata po mnie przyjechał i nie było nic ciekawego. W środę poszłam na basen z Sarą i najlepszą koleżanką Natalią. Po basenie poszłyśmy do Sary i postanowiłyśmy że będziemy śpiewać na Sary urodzinach. Robiłyśmy dużo prób. Pod koniec zadzwoniłyśmy do mam czy możemy zostać u niej na noc.
Rano wstałyśmy dziewczyny znowu chciały te próby i od nich nie mogłam mówić. A następnie przyjechała po mnie mama. W piątek też się nudziłam a w sobotę odrabiałam lekcje do szkoły i pojechałam nocować do babci. W niedziele moja kuzynka Roksanka była chrzczona, ale impreza była tylko dla babć, dziadków i chrzestnych. Jak z kościoła przyszłam do domu mama powiedziała żebym się pouczyła bo pojedziemy na łyżwy. Jak się skończyłam uczyć poszłam do garażu po łyżwy szukałam ich 5 min, ale w końcu je znalazłam. Jak je przymierzałam były ciasne nawet jak tata dał je na największe, ale jakoś przeżyłam. w sumie było super ale tak mnie nogi bolały . W poniedziałek jak mnie mama budziła tak mi się nie chciało wstawać do szkoły. Jutro mamy dyskotekę w szkole, mam nadzieje że będzie fajnie:).
Na dziś to tyle pa :))
zdjęcia dodam jak tylko mi wujek prześle ♥
blog Sylwii ♥
wtorek, 4 lutego 2014
Zima :)
Hei♥
Dziś przygotowałam dla was co mi się podoba i czego nie lubię w zimie :)
W zimie podoba mi się gdy jest śnieg, wtedy można zjeżdżać na sankach, lepić bałwana, rzucać się śnieżkami, robić anioły na śniegu. Są święta, mikołajki, nowy rok no i ferie ♥ Właśnie w tym tygodniu je zaczęłam i jak na razie nie tęskno mi za szkołą. Fajne też jest Noszenie cieplutkich sweterków, można także wybrać się na sesje mimo że jest zimno.
Mimo że zima jest cudowna i śliczna to także ma tez swoje wady jak np. to że jest strasznie zimno, trzeba się grubo ubierać. Często się choruje a potem trzeba nadrabiać zaległości w szkole. Jak sie zrobi cieplej jest straszna chlapa, dużo wypadków, szybko robi się ciemno, nie można być długo na polu bo jest straszny mróz. NIE MOŻNA JEŚĆ LODÓW :( !!!
Dziś przygotowałam dla was co mi się podoba i czego nie lubię w zimie :)
W zimie podoba mi się gdy jest śnieg, wtedy można zjeżdżać na sankach, lepić bałwana, rzucać się śnieżkami, robić anioły na śniegu. Są święta, mikołajki, nowy rok no i ferie ♥ Właśnie w tym tygodniu je zaczęłam i jak na razie nie tęskno mi za szkołą. Fajne też jest Noszenie cieplutkich sweterków, można także wybrać się na sesje mimo że jest zimno.
Mimo że zima jest cudowna i śliczna to także ma tez swoje wady jak np. to że jest strasznie zimno, trzeba się grubo ubierać. Często się choruje a potem trzeba nadrabiać zaległości w szkole. Jak sie zrobi cieplej jest straszna chlapa, dużo wypadków, szybko robi się ciemno, nie można być długo na polu bo jest straszny mróz. NIE MOŻNA JEŚĆ LODÓW :( !!!
![]() |
| z Sylwią ♥ |
poniedziałek, 3 lutego 2014
Filmik ♥
hei♥
Dziś mam dla was filmik z sylwestra. Dodaję go dopiero teraz, ponieważ miałam problemy techniczne :)
miłego oglądania.
P.S
Dziś nocuję u Sylwii więc mam nadzieję, że jutro uda mi się coś dla was napisać.
FILMIK KLIK
Dziś mam dla was filmik z sylwestra. Dodaję go dopiero teraz, ponieważ miałam problemy techniczne :)
miłego oglądania.
P.S
Dziś nocuję u Sylwii więc mam nadzieję, że jutro uda mi się coś dla was napisać.
FILMIK KLIK
piątek, 17 stycznia 2014
Weekend ;p
Hei♥
Na początku chciałam was przeprosić, że tak długo nie pisałam, ale jakoś nie było czasu i tematu o którym mogłabym napisać.Ostatnio na tańcach miałyśmy wyczynową rozgrzewkę przez co miałam zakwasy. W zastępstwie była u nas pani Natalia. Było bardzo fajnie, nauczyła nas nowych kroków, które mi się bardzo spodobały i z czasem je załapałam. Jak na razie nie jedziemy na żaden występ, ale nasze stroje są już u krawcowej. Co powiedziały byście na to, abym co jakiś czas dodawała filmiki z układem tanecznym poznanym na tańcach? Oczywiście jestem otwarta na wasze propozycje :)
Ostatnio byłam z Sylwią, ciocią Ania i mamą na basenie. Było bardzo fajnie. Zazwyczaj jak jesteśmy na basenie to kupuję dużo żelków, ale nie jak jest moja mama :( Dlatego lubię jak jestem ja Sylwia i ciocia Ania :) Jak wychodziłyśmy z basenu była tam taka słodka kotka, ale była kotna i mama nie chciała jej zabrać do nas. Jak koło niej przeszłam to się o mnie łasiła ♥ Dziś nocuję u Sylwii, pijemy piccolo, które zostało z sylwestra. Zostały dwie butelki i jakiś musimy opić urodzinki Sylwii. Od razu mówię, że piccolo na mnie dobrze nie działa.. ;D
poniedziałek, 23 grudnia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)








