Hei♥
Bardzo chciałam was przeprosić że tak długo nic nie pisałam, ale niestety nie miałam czasu a w dodatku zaczęła się szkoła :( . Dziś opowiem wam jak spędziłam ostatni tydzień ferii. A więc 6 lutego pojechałam do zakopanego razem z ciocią Renatką i
ciocią
Asią,
wujkiem
Krzyśkiem i
wujkiem
Dominikiem , trzema kuzynami i Sarą :). Było bardzo fajnie w pierwszy dzień poszliśmy zwiedzać rynek. Jak szliśmy widzieliśmy dużo przebranych postaci. Jeden z nich nazywał się Czesio i zaczął gonić Wojtusia. Wojtek uciekał a on za nim. Jak zgłodnieliśmy poszliśmy na naleśniki które były większe od talerza. Ja wybrałam naleśniki z jagodami. Było pyszne :). Potem poszliśmy szukać jakiegoś domku. No wygody nie było bo spaliśmy na materacach :( a dorośli na łyżkach. To nie fer! Na następny dzień wstaliśmy o 8 :30 bo ktoś zadzwonił do wujka a potem wujek zaczął chodzić i wszystkich obudził Rano pojechaliśmy do AQUA parku. Tam było najfajniej. Były tylko 4 zjeżdżalnie ale tylko 3 fajne. Zielona była najdłuższa ale powoli się jechało a po połowie było ciemno i strasznie szybko się jechało ale niestety do basenu który był na polu :(
Czerwona była też super ona była straszna, na niej były narysowane potwory. Żółta była krótka ale strasznie stroma a niebieska była beznadziejna. Potem zabraliśmy rzeczy z domku i pojechaliśmy do Bochni. Jak przyjechaliśmy było strasznie późno, więc zostałam na noc u Wiktora i Wojtka. Rano tata po mnie przyjechał i nie było nic ciekawego. W środę poszłam na basen z Sarą i najlepszą koleżanką Natalią. Po basenie poszłyśmy do Sary i postanowiłyśmy że będziemy śpiewać na Sary urodzinach. Robiłyśmy dużo prób. Pod koniec zadzwoniłyśmy do mam czy możemy zostać u niej na noc.
Rano wstałyśmy dziewczyny znowu chciały te próby i od nich nie mogłam mówić. A następnie przyjechała po mnie mama. W piątek też się nudziłam a w sobotę odrabiałam lekcje do szkoły i pojechałam nocować do babci. W niedziele moja kuzynka Roksanka była chrzczona, ale impreza była tylko dla babć, dziadków i chrzestnych. Jak z kościoła przyszłam do domu mama powiedziała żebym się pouczyła bo pojedziemy na łyżwy. Jak się skończyłam uczyć poszłam do garażu po łyżwy szukałam ich 5 min, ale w końcu je znalazłam. Jak je przymierzałam były ciasne nawet jak tata dał je na największe, ale jakoś przeżyłam. w sumie było super ale tak mnie nogi bolały . W poniedziałek jak mnie mama budziła tak mi się nie chciało wstawać do szkoły. Jutro mamy dyskotekę w szkole, mam nadzieje że będzie fajnie:).
Na dziś to tyle pa :))
zdjęcia dodam jak tylko mi wujek prześle ♥
blog Sylwii ♥
wtorek, 18 lutego 2014
wtorek, 4 lutego 2014
Zima :)
Hei♥
Dziś przygotowałam dla was co mi się podoba i czego nie lubię w zimie :)
W zimie podoba mi się gdy jest śnieg, wtedy można zjeżdżać na sankach, lepić bałwana, rzucać się śnieżkami, robić anioły na śniegu. Są święta, mikołajki, nowy rok no i ferie ♥ Właśnie w tym tygodniu je zaczęłam i jak na razie nie tęskno mi za szkołą. Fajne też jest Noszenie cieplutkich sweterków, można także wybrać się na sesje mimo że jest zimno.
Mimo że zima jest cudowna i śliczna to także ma tez swoje wady jak np. to że jest strasznie zimno, trzeba się grubo ubierać. Często się choruje a potem trzeba nadrabiać zaległości w szkole. Jak sie zrobi cieplej jest straszna chlapa, dużo wypadków, szybko robi się ciemno, nie można być długo na polu bo jest straszny mróz. NIE MOŻNA JEŚĆ LODÓW :( !!!
Dziś przygotowałam dla was co mi się podoba i czego nie lubię w zimie :)
W zimie podoba mi się gdy jest śnieg, wtedy można zjeżdżać na sankach, lepić bałwana, rzucać się śnieżkami, robić anioły na śniegu. Są święta, mikołajki, nowy rok no i ferie ♥ Właśnie w tym tygodniu je zaczęłam i jak na razie nie tęskno mi za szkołą. Fajne też jest Noszenie cieplutkich sweterków, można także wybrać się na sesje mimo że jest zimno.
Mimo że zima jest cudowna i śliczna to także ma tez swoje wady jak np. to że jest strasznie zimno, trzeba się grubo ubierać. Często się choruje a potem trzeba nadrabiać zaległości w szkole. Jak sie zrobi cieplej jest straszna chlapa, dużo wypadków, szybko robi się ciemno, nie można być długo na polu bo jest straszny mróz. NIE MOŻNA JEŚĆ LODÓW :( !!!
![]() |
| z Sylwią ♥ |
poniedziałek, 3 lutego 2014
Filmik ♥
hei♥
Dziś mam dla was filmik z sylwestra. Dodaję go dopiero teraz, ponieważ miałam problemy techniczne :)
miłego oglądania.
P.S
Dziś nocuję u Sylwii więc mam nadzieję, że jutro uda mi się coś dla was napisać.
FILMIK KLIK
Dziś mam dla was filmik z sylwestra. Dodaję go dopiero teraz, ponieważ miałam problemy techniczne :)
miłego oglądania.
P.S
Dziś nocuję u Sylwii więc mam nadzieję, że jutro uda mi się coś dla was napisać.
FILMIK KLIK
piątek, 17 stycznia 2014
Weekend ;p
Hei♥
Na początku chciałam was przeprosić, że tak długo nie pisałam, ale jakoś nie było czasu i tematu o którym mogłabym napisać.Ostatnio na tańcach miałyśmy wyczynową rozgrzewkę przez co miałam zakwasy. W zastępstwie była u nas pani Natalia. Było bardzo fajnie, nauczyła nas nowych kroków, które mi się bardzo spodobały i z czasem je załapałam. Jak na razie nie jedziemy na żaden występ, ale nasze stroje są już u krawcowej. Co powiedziały byście na to, abym co jakiś czas dodawała filmiki z układem tanecznym poznanym na tańcach? Oczywiście jestem otwarta na wasze propozycje :)
Ostatnio byłam z Sylwią, ciocią Ania i mamą na basenie. Było bardzo fajnie. Zazwyczaj jak jesteśmy na basenie to kupuję dużo żelków, ale nie jak jest moja mama :( Dlatego lubię jak jestem ja Sylwia i ciocia Ania :) Jak wychodziłyśmy z basenu była tam taka słodka kotka, ale była kotna i mama nie chciała jej zabrać do nas. Jak koło niej przeszłam to się o mnie łasiła ♥ Dziś nocuję u Sylwii, pijemy piccolo, które zostało z sylwestra. Zostały dwie butelki i jakiś musimy opić urodzinki Sylwii. Od razu mówię, że piccolo na mnie dobrze nie działa.. ;D
poniedziałek, 23 grudnia 2013
poniedziałek, 2 grudnia 2013
hei
Dziś chciałam wam opowiedzieć o mojej historii z grupą taneczną JDC. Dowiedziałam się o niej w szkole. Na plakacie była informacja o przyjęciach do grupy JDC. Bardzo chciałam się zapisać. Powiedziałam o tym mamie i ona uznała, że to bardzo dobry pomysł. Kiedy byłam u babci mama zadzwoniła pod numer z plakatu i mnie zapisałam. Na początku było fajnie, ale nikogo nie znałam. Jednak po tygodniu poznałam dwie koleżanki. Występowaliśmy na różnych uroczystościach i braliśmy udział w konkursach. W drugim roku przenieśli mnie do 2 grupy gdzie poznałam wiele innych koleżanek. Do tej grupy chodziła też moja kuzynka, więc było raźniej. Na tańce miała się zapisać moja kuzynka Sylwia KLIK, jednak nie dołączyła się do naszej grupy ponieważ są grupy wiekowe a ona jest od nas starsza. Na tańcach jest naprawdę fajnie. Polecam każdej dziewczynie, która się tym interesuje. Po tańcach często z koleżankami chodzę na pizze. Na dziś to tyle paa :)
Dziś chciałam wam opowiedzieć o mojej historii z grupą taneczną JDC. Dowiedziałam się o niej w szkole. Na plakacie była informacja o przyjęciach do grupy JDC. Bardzo chciałam się zapisać. Powiedziałam o tym mamie i ona uznała, że to bardzo dobry pomysł. Kiedy byłam u babci mama zadzwoniła pod numer z plakatu i mnie zapisałam. Na początku było fajnie, ale nikogo nie znałam. Jednak po tygodniu poznałam dwie koleżanki. Występowaliśmy na różnych uroczystościach i braliśmy udział w konkursach. W drugim roku przenieśli mnie do 2 grupy gdzie poznałam wiele innych koleżanek. Do tej grupy chodziła też moja kuzynka, więc było raźniej. Na tańce miała się zapisać moja kuzynka Sylwia KLIK, jednak nie dołączyła się do naszej grupy ponieważ są grupy wiekowe a ona jest od nas starsza. Na tańcach jest naprawdę fajnie. Polecam każdej dziewczynie, która się tym interesuje. Po tańcach często z koleżankami chodzę na pizze. Na dziś to tyle paa :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.jpg)



